sobota, 24 listopada 2012

Elliott moralista.

Nie można powiedzieć po obejrzeniu spektaklu, że ten konkretny aktor ma podły charakter. Wolno nam powiedzieć, że zagrał podły charakter.



Człowiek, który o dziwo bał się noży w młodości. Jeden z tych ludzi, którzy potrafią pomóc każdemu, tylko nie sobie.

http://www.youtube.com/watch?v=p4cJv6s_Yjw


 Zawiłości, ślad drutu kolczastego na łydce, 2:23, zapalniczka z Blondie i niemy wrzask, tak bardzo kojące Reflection.  <----- Błędna chronologia wydarzeń.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz