Elliott moralista.
Nie można powiedzieć po obejrzeniu spektaklu, że ten konkretny aktor ma podły charakter. Wolno nam powiedzieć, że zagrał podły charakter.
Człowiek, który o dziwo bał się noży w młodości. Jeden z tych ludzi, którzy potrafią pomóc każdemu, tylko nie sobie.
Zawiłości, ślad drutu kolczastego na łydce, 2:23, zapalniczka z Blondie i niemy wrzask, tak bardzo kojące Reflection. <----- Błędna chronologia wydarzeń.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz