sobota, 8 grudnia 2012

you've seen the romantic butcher

Bardzo żałuję, że Bis wyjebał szybę w autobusie, moje plecy lepią się od krwi (trochę słodka), jestem dumny ze swojej znajomości obyczajów Swebów o 3 nocy, martwię się stanem mojej psychiki, po tym gdy dowiedziałem się co to są " oczy ważki ", nie lubię budzić się przy Karolinie i Siemachu śpiewających summer time sadness ( mój utwór numer raz). Jestem zwierz bez nogi .Faust się kłania.

Swoją drogą, wczoraj widziałem w "Pytaniu na Śniadanie" panią Małgosie Halber ( wiem, że pani czasem tu zagląda(marzenia ściętej głowy)(pisząc o ściętej głowie chyba zmienie playliste)) która aż za mądrze prawiła o Lennonie. Budzi pani zazdrość!

Zaśpiewaj ze mną, jakbyś miała być drugą zwrotką :) Pachnie świętami ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz