niedziela, 25 listopada 2012

Angielski pudding

Stwierdziłem, że czas na małe zmiany, chcę odkryć czym dla mnie jest/będzie Britpop, dla świata muzyki wiem, czas dowiedzieć się, co ja tam wynajdę. Co nie zmienia faktu, że prasa z UK zawsze znajdzie takiego Damona i Liama, i odnoszę się  z pogardą do Angielskich 'Bildów' i innych Semit Eht Cisum. Tim Westwood ich najlepszych wieszczem.

'Chwalmy swoich chłopców', powiedziała Elżbieta II po koncercie Oasis w Londynie 96'.

Ciekawe 'wyobrażenie' pierwszych dźwięków, don't you ? ;)
Oasis - Don't Look Back In Anger

Nie zdam tej łaciny. Zawsze można podbudować się faktem, że koło o Achemenidach zaliczę  nawet obudzony w środku nocy. Pamięć t-800, to czasem kurewsko boli. Dar czy przekleństwo? Niebieski czy Czerwony? Zapnij pasy, Dorotko, i pożegnaj się z Kansas.

1 komentarz:

  1. Masz komcika, coby było miło. Przy Oasis moje limbiczne kondygnacje od razu puszczają "stop crying your heart out" - DJ Hipokamp.

    OdpowiedzUsuń